Kobiety białej i czerwonej róży

Wojna Dwóch Róż to ekscytujący epizod historii piętnastowiecznej Anglii. Była starciem dwóch wielkich rodów – Yorków, mających w herbie białą różę i Lancasterów z czerwoną różą w tarczy. W tej długiej, trwającej kilka dziesięcioleci walce o angielski tron wielką rolę odegrały żony i matki głównych antagonistów. Ich wyraziste portrety daje w książce „Kobiety Wojny Dwóch Róż brytyjska pisarka Sarah Gristwood.

Wojna królów i królowych

Głównym aktorami tej angielskiej wojny domowej byli oczywiście mężczyźni – obłąkany król Henryk VI Lancaster i wojowniczy Edward IV York, Ryszard Plantagentet, zbuntowany książę Yorku i Ryszard Neville, hrabia Warwick, wpływowy magnat nazywany ”twórcą królów”. Ostatnim wielkim aktorem tej wojny był Henryk VII Tudor, potomek obu rodów, który wygrał zaciekłą rywalizację o koronę i zapoczątkował rządy nowej dynastii. W tle starć mężczyzn stały związane z nimi kobiety, mocno zaangażowane we wszystkie polityczne rozgrywki i roszady. Choć nie walczyły na polach bitew, to odgrywały dużą rolę w całym konflikcie. I właśnie im przygląda się Sarah Gristwood, dając portrety dam, które wyraziście zapisały się w dziejach tej wojny. A są to postacie niezwykłe, o losach naznaczonych cierpieniem i dramatyzmem, choć czasem także spełnieniem i szczęściem.

Władza i krew

Dużą część książki stanowi opis tragicznych losów Elżbiety Woodville, królowej Anglii, żony Edwarda IV. Była pochodzącą z ludu, ambitną kobietą, której spryt i uroda pozwoliły zrobić karierę w najwyższych kręgach władzy. Jej życie nie miało happy endu. Po nagłej śmierci męża straciła tytuł królowej, odebrano jej też synów: dwunastoletniego Edwarda i dziewięcioletniego Ryszarda. Chłopców uwięziono i prawdopodobnie stracono. Przeszli do historii jako ”książęta z Tower”, a ich dramatyczne losy do dziś stanowią mroczną zagadkę historii Anglii.

Przeczytamy też o Małgorzacie Beaufort, niezwykle ambitnej kobiecie, która całe swoje życie podporządkowała jednemu celowi: zdobyciu korony Anglii dla syna Henryka Tudora. Był jej jedynym dzieckiem, a urodziła go jako 14-letnia wdowa. Bezgranicznie mu oddana, wspierała go z całych sił podczas Wojny Dwóch Róż. Nie mogła walczyć u jego boku, za to z zapałem spiskowała, przeciągając na swoją stronę angielskich wielmożów. I udało się. Jej syn zapoczątkował nową dynastię i przeszedł do historii jako jeden z najlepszych angielskich władców. Małgorzata zapracowała na równie dobre wspomnienia, do dziś stanowiąc wzór cnotliwej i bogobojnej królowej matki.

Odkurzanie historii

W książce Sarah Gristwood znajdziemy barwne opowieści o siedmiu damach z czasów Wojny Dwóch Róż – napisane lekko, z dużą swadą i znajomością tematu, serwujące odświeżone spojrzenie na dobrze znane historyczne fakty. Autorka specjalizuje się w historycznych biografiach, wydawanych także w Polsce. Niektórzy zapewne pamiętają jej książkę ”Elżbieta I i Robert Dudley”, biografię sławnej angielskiej królowej pokazaną przez pryzmat relacji łączących ją z Robertem Dudleyem, doradcą i przypuszczalnie kochankiem. Autorka, poszukując prawdy o postaciach z przeszłości, nie boi się snuć domysłów i stawiać ryzykownych tez. Pewnie dlatego jej książki znajdują czytelników i nikt nie zarzuca im nudy.

Sarah Gristwood, Kobiety Wojny Dwóch Róż, książki historyczne, literatura popularno-naukowa